Kataklizm

Drodzy Kakucianie i nasi sympatycy,

Dziś w nocy stała się rzecz bez precedensu. Oto wskutek niebywałego kataklizmu, nasze kochane Kakuty zniknęły z powierzchni dreamlandzkiej ziemi. Niestety, mimo najszczerszych chęci nie jestem w stanie temu w żaden sposób obecnie zapobiec.

Taka sama sytuacja dotknęła również zaprzyjaźnione Królewskie Stołeczne Miasto Dreamopolis. Gdy zdarzenia te miały miejsce, przebywałem właśnie w stolicy Królestwa, gdzie od razu chciałem zwołać posiedzenie tamtejszego Magistratu tutaj, w Kakutach. Jakież było moje rozczarowanie przemieszane z przerażeniem gdy stwierdziłem, że niestety również Kakuty nie są już bezpieczne nad Satrinką.

Nie wiem obecnie, co się będzie działo dalej, jednakże jedno mogę obiecać z pewnością. Dołożę wszelkiej możliwej staranności, aby Kakuty zostały odbudowane w tej czy innej postaci.

(-) Artur Piotr, RS.
Sołtys-Palatyn Kakut